Newsy na dziś
Bardzo ciekawy serwis traktujący o ekonomii i prowadzeniu własnego biznesu.
Nowy ukochany prezenterki?: Monika Richardson z tancerzem. Romans?
01/00/1970 nowy, ukochany, prezenterki
Jak się okazuje, łączy ich tylko wspólny taniec i... zakupy. Monika Richardson zabrała na nie byłego partnera z "Tańca z gwiazdami" Krzysztofa Hulboja. Widać od razu, że razem bawią się wręcz wyśmienicie!
Richardson z tancerzem. Co ich łączy?
22/37/2009 richardson, tancerzem, łączy
Jak się okazuje, tylko wspólny taniec i... zakupy. Monika Richardson zabrała na nie byłego partnera z "Tańca z gwiazdami" nocoty.pl
Ekstraklasa. Do Lecha z Ligi Mistrzów. Wielkie zakupy jeszcze przed świętami
16/15/2009 ekstraklasa, lecha, ligi
Dwaj wyróżniający piłkarze białoruskiego BATE Borysów: pomocnik Siergiej Kriwec (super-strzelec, trafił do bramki m.in Juventusu Turyn) i napastnik Witalij Rodionow jeszcze tej zimy trafią do Lecha Poznań. Odejdzie za to Semir Stilić, którego „Kolejorz” chce sprzedać za dwa miliony euro
"Zażądał, żebym pokazała mu nogi i piersi"
15/46/2009 zażądał, żebym, pokazała
Mieszkanka Świecia (woj. Kujawsko-Pomorskie), robiąc zakupy w jednym z marketów, została zaczepiona przez pracującego tam ochroniarza. - Zdębiałam, gdy zażądał ode mnie, żebym pokazała mu nogi, a potem piersi - mówiła portalowi pomorska.pl zbulwersowana kobieta.
Richardson: Mam czasami stany lękowe
27/38/2009 richardson, czasami, stany
Bezrobocie Moniki Richardson nie przypomina w niczym typowego, polskiego braku pracy. Była prezenterka bawi się na bankietach, robi zakupy w Nowym Jorku oraz nieustannie udziela wywiadów...
Kraków szuka studenta - sprawdź, czy go nie widziałeś
10/10/2009 kraków, szuka, studenta
Łukasz wyszedł z domu około północy w nocy z 4 na 5 listopada. Z mieszkania przy ulicy Targowej na krakowskim Podgórzu wyszedł na chwilę, by kupić papierosy. Widać go na nagraniach kamery sklepowej, jak robi zakupy i rusza w stronę placu Bohaterów Getta. Co się dalej stało z Łukaszem, nikt nie wie. Jego dziewczyna, przyjaciele i rodzina wciąż go szukają. wiadomosci.wp.pl
Lech Poznań wyda fortunę na gwiazdę ekstraklasy?
02/31/2009 lech, poznań, wyda
To prawdopodobnie będą najpoważniejsze zakupy Lecha Poznań w zimowym oknie transferowym. Poznański klub chce wydać kilka milionów złotych na Tomasza Jodłowca i Kamila Glika
Małopolskie: decyzją Rady Gminy Szerzyny w niedziele zakupy można robić po porannych mszach
27/58/2009 małopolskie, decyzją, rady
W gminie Szerzyny decyzją rady tejże gminy ograniczono handel w niedziele. Według "Polskiej Gazety Krakowskiej" w tej gminie sklepy mają być zamknięte do czasu, aż skończą się poranne msze święte.
Wirusy na Twojej stronie startowej?
15/00/2009 wirusy, twojej, stronie
Złośliwe programy czają się nie tylko w ciemniejszych zakamarkach internetu. Jak donosi producent oprogramowania antywirusowego G Data Software, mamy do czynienia z nowym, bardzo niebezpiecznym sposobem rozpowszechniania się złośliwego oprogramowania. Skala zjawiska jest zaskakująca. Dla milionów użytkowników planujących świąteczne zakupy w Internecie może się to okazać wielkim zagrożeniem.
Czwartkowy Przegląd Prasy
15/09/2009 czwartkowy, przegląd, prasy
Tech Data także złożyła wniosek o upadłość Techmeksu... Zaciskanie pasa w Sygnity... Telewizory LED wyprą wkrótce zwykłe LCD... Coraz bliżej porozumienia UKE z TP... Cisco idzie na duże zakupy... Ruch nie chce sprzedawać e-doładowań Playa na warunkach operatora... Jak chronić swoje dane osobowe w Internecie...
Wielokanałowość w e-commerce
06/41/2009 wielokanałowość, e-commerce, dnia
Dzisiaj na blogu występ gościnny. Rzadko się na nie godzę, ale przekonał mnie dobry tekst. :-) Autorem jest Tomek Karwatka, a artykuł dotyczy wielokanałowości w sprzedaży. Myślę, że w ciągu kilku lat stanie się ona dla nas wszystkich "chlebem powszednim". Warto już dzisiaj zacząć od niej myśleć. Tradycyjnie zapraszam do dyskusji.-------------Komórka pozwala dziś wygodnie buszować w sieci. Aplikacje na iPhone umożliwiają wygodne robienia zakupów czy udział w aukcjach internetowych (brawo dla Allegro za świetną aplikację). Interaktywna telewizja i VOD coraz bardziej zaczynają przypominać Internet. Kioski multimedialne zacierają granice pomiędzy sklepem realnym a internetowym. W zasadzie kanały komunikacji zaczynają się płynnie przenikać i już niebawem konsumentowi trudno będzie powiedzieć czy właściwie ogląda TV czy buszuje w Internecie, czy korzysta z aplikacji na serwerze czy w urządzeniu. W moim mniemaniu pozwala to nam (złym marketingowcom :)) na złapanie użytkownika właśnie w tym czasie i w tym miejscu gdzie mamy największe szanse walczyć o jego uwagę. W pracy mogę być zajęty, ale gdy siedzę wygodnie przed TV chętnie poświęcę trochę czasu na przejrzenie interesujących aukcji. Gdy natomiast podróżuję tramwajem mogę mieć ochotę na zabicie nudy przejrzeniem nowości książkowych. Ekran komputera coraz częściej kojarzy się wyłącznie z pracą i nie służy leniwemu buszowaniu w poszukiwaniu okazji. Komórka, konsola, odtwarzacz MP3, telewizor - to z nimi mamy styczność w naszym czasie wolnym. Jako, że tego czasu coraz mniej to i wojna o każdą minutę uwagi konsumenta jest coraz bardziej zacięta. Z tego wszystkiego wyłania się pojęcie Multichannel commerce co można by przetłumaczyć jako wielokanałową sprzedaż. Jako, że dla konsumenta nie ma znaczenia jakiego kanału używa - sprzedawca musi zadbać o spójność i klarowność komunikacji we wszystkich swoich kanałach.Moje pierwsze doświadczenia tego typu to projekt mobi.kolporter.pl. W ramach projektu powstał mobilny sklep internetowy. Sklep mobilny komunikuje się z klasycznym Kolporter.pl, zapewniając spójne logowanie, wyszukiwanie i wszystkie inne kluczowe obszary. Przykładowo - skoro w Kolporter.pl za wyszukiwanie odpowiada inteligentna wyszukiwarka Netsprint to w wersji mobilnej także należy ją zaimplementować. W innym wypadku użytkownik przełączając się pomiędzy serwisami miałby problemy z odnalezieniem informacji (inna wyszukiwarka dawałaby inne wyniki). Zakładaliśmy także realizacje przełączania się pomiędzy kanałami w ramach jednego procesu. Użytkownik wybiera interesującą go książkę w wersji mobilnej i wrzuca do koszyka. Po powrocie do domu, siada przed komputerem stacjonarnym i finalizuje zakup. Spójność interakcji jest kluczem powodzenia.Serwis mobilny to tylko jeden z kanałów, w niektórych sklepach internetowych już dziś mogę złożyć zamówienie za pomocą:- Serwisu WWW co oczywiste,- Infolinii zintegrowanej ściśle z moim kontem w serwisie WWW,- Kiosku multimedialnego,- Mobilnej wersji serwisu,- Interaktywnej telewizji,- Osobiście w Punkcie Obsługi Klienta.Zaciera się granica pomiędzy off-line i on-line. Pracując swego czasu ze sklepem SwiatGPS.pl udało mi się pomóc klientowi w stworzeniu kolejnego kanału zakupowego. Sklep stworzył naziemne punkty. Ich zamagazynowanie różnorodnymi modelami urządzeń byłoby jednakowoż kosztowne. Wybrano zatem jedynie kilka topowych modeli. Klient, który przychodzi do punktu ogląda urządzenia i rozmawia ze sprzedawcą. Następnie sprzedawca (w asyście klienta) wybiera optymalny dla klienta model urządzenia ze specjalnej strony internetowej. Klient dokonał w swoim mniemaniu transakcji off-line, z punktu widzenia sklepu transakcja została wykonana on-line. Produkt dociera następnego dnia do klienta kurierem. Tego rodzaju model sprawdzi się wszędzie tam gdzie ważne jest doradztwo a jednocześnie (a zazwyczaj z tego samego powodu) sprzedawane produkty są dość kosztowne. Pewnie już niebawem ktoś zechce przemycić multimedialne kioski zakupowe do centrów handlowych. "Nie znalazłeś nic dla siebie? Mamy 100 razy więcej produktów!" - może brzmieć hasło reklamowe :)Wiele kanałów, ale spójna komunikacja (link do obrazka: http://ecommerce.blox.pl/resource/wielokanalowosc.jpg)Komórka, kiosk multimedialny - świetnie ale i tak najwięcej czasu spędzamy przed telewizorem. Dlatego też od kilku miesięcy producenci telewizorów walczą o rynek widgetów telewizyjnych. Cofnijmy się najpierw prawie 30 lat wstecz. Zaskoczę Was :) W 1980 JC Penny uruchomiło w USA pilotażową interaktywną telewizję zakupową dla 30 000 konsumentów. Całość działała dość topornie (magnetowidy, sterowanie tonowe z telefonu) ale działała. 13% z konsumentów zrobiło zakupy za pomocą sprzężonego telewizora i telefonu, średnia wartość zakupów wyniosła $60 i była nawet wyższa niż średnia w tym czasie. Dziś 33% użytkowników łącz szerokopasmowych w USA oczekuje widgetów na swoich TV. Powstaje też standard Open Cable Application Platform (OCAP), który ma ułatwić developerom tworzenie takich widgetów. Sklep 1800flowers już ma w pełni funkcjonalny widget TV. Philips w jednym z telewizorów wbudował widgety YouTube i eBay. Na polskim rynku pojawiły się pierwsze telewizory (np. Samsung LED 7000) wyposażone w łącza WiFi i możliwość instalacji widgetów. Zapewne podobne mechanizmy zaimplementowane zostaną niebawem na platformach cyfrowych (dekoder N pozwala już słuchać radia przez Internet). Telewizor wydaje się szczególnie interesującym medium - łącząc silne skupienie uwagi jakie towarzyszy oglądaniu reklam TV ze swobodą interakcji, można stworzyć zupełnie nowe modele dokonywania zakupów on-line.Być może pionierem zostaną tu Militaria.pl, które przecież są mocne w Internecie a jednocześnie sprzedają sporo za pomocą telezakupów. Aż się prosi o połączenie tych aktywności.
Maluch bawi się w klubie, a mama w sklepie
15/56/2009 maluch, bawi, klubie
W Zielonej Górze działa już Klub Malucha. Rodzice mogą tu zostawić dziecko na godzinę czy dwie i zrobić w tym czasie zakupy lub pójść do fryzjera
Płacę z Allegro - polski PayPal?
09/14/2009 płacę, allegro, polski
Pod koniec lipca Allegro wprowadziło nowy system płatności Płacę z Allegro. System zastępuje Płatności Allegro. Niby kolejna zmiana w obrębie Allegro, ale wydaje się, że dla polskiego e-commerce może mieć dużo większy wymiar. Warto się nad tym pochylić.Płatności Allegro raczej nikt ze sprzedających nie lubił. Przy niskich marżach na Allegro kolejne prowizje na pewno nie mogły budzić entuzjazmu. Allegro zachęcało skutecznie sprzedawców do pozostania przy Płatnościach Allegro poprzez program Payback. Mogli w nim brać udział tylko ci sprzedawcy, którzy mieli uruchomioną Płatność Allegro na wszystkich aukcjach. Od 16 września Allegro rezygnuje z tej formy premiowania sprzedawców. Jak dotkliwą stratą jest to dla Super Sprzedawców może zobrazować przykład jednego z uczestników tegorocznego SGA. Podczas spotkania z pracownikami Allegro nakrzyczał na nich, że wcześniej pomimo wysokich opłat mógł raz na kilka miesięcy wymienić punkty na telewizor plazmowy. ;-)Za nieco ponad miesiąc duzi sprzedawcy na Allegro o "darmowych" telewizorach plazmowych będą mogli zapomnieć. Allegro zmieniło o 180 stopni formułę Payback i zaczyna nagradzać punktami kupujących. Póki co każdy zakup niezależnie od formy płatności, w przyszłości pewnie zakupy opłacane Płacę z Allegro.Zmiany na Payback nieprzypadkowo spotkały się z wymianą systemu płatności. Płacę z Allegro jest póki co całkowicie darmowe - dla kupujących i co ciekawe dla sprzedających. Nie ma żadnych prowizji, darmowe są również wypłaty. Pytanie jak długo?Moim zdaniem Allegro uruchamiając Płacę z Allegro patrzy dalej niż na własne podwórko. Nie chodzi tylko o aukcje Allegro. Już teraz mówi się o innych serwisach Grupy Allegro (np. tych usługowych jak np. OtoMoto.pl). Myślę, że to pójdzie jeszcze dalej. Z Płacę z Allegro korzysta już np. onetowska Sympatia.pl.Moim zdaniem cel jest jeden - rozpowszechnić Płacę z Allegro na Allegro i stopniowo podbijać polski e-commerce tym systemem płatności. Czyli mniej więcej coś w rodzaju polskiego Paypal. Dlatego też system jest póki co całkowicie darmowy. Tylko wtedy sprzedawcy będą zainteresowani jego uruchomieniem. Oczywiście w momencie rozpowszechnienia i zbudowania znanej marki należy oczekiwać (pewnie sporych) prowizji. Nie ma przecież darmowych obiadów. ;-) To co moim zdaniem może zahamować rozwój systemu w ekspansji na kolejne sklepy jest jego nazwa. Jakoś trudno wyobrazić mi sobie np. Merlina, czy Agito, które wprowadzają do swojej oferty Płacę z Allegro. Być może jednak wszystko rozbije się o popularność systemu. Myślę, że kto jak kto, ale na polskim rynku Allegro ma największe szanse na podobną rewolucję. PayPal'owi będzie znacznie trudniej, Google też. To Allegro dla większości polskich internautów jest synonimem zakupów w internecie.Może macie inną teorię? Dajcie znać w komentarzach!p.s. Notka powstała na podstawie dyskusji na Flakerze.
Nowy komputronik.pl i wyszukiwarka która zawodzi
21/37/2009 nowy, komputronik.pl, i wyszukiwarka
Na blogu E-Komers można przeczytać o wrażeniach z korzystania z nowego sklepu Komputronik.pl. Sklep zapowiada:
Dzięki naszemu, wieloletniemu doświadczeniu zaprojektowaliśmy zaawansowany system e-commerce, który sprawi, że zakupy staną się łatwiejsze, a nawigacja bardziej intuicyjna.
A w praktyce?
[...] Pieniądze zostały wydane, ludzie się napracowali i wszystko na marne. Stworzono sklep,…
Ring wolny, czyli o webringach w sklepach internetowych
20/52/2009 ring, wolny, czyli
Od dobrych kilku miesięcy coraz głośniej o webringach w sklepach internetowych. Przyznam szczerze, że dość długo przymierzałem się do tego tekstu. W międzyczasie powstawały nowe ringi i aktualnie mamy już cztery rozwiązania. Myślę, że to dobry moment na małą analizę. Przyglądam się webringom w zasadzie od początku, ale nigdy nie testowałem ich na sobie. Mam jednak całkiem dużo informacji od znajomych, którzy z nich korzystali lub korzystają. Całkiem sporo można też wyczytać na forach internetowych czy mikroblogach.Podstawowe pytanie jakie sobie zadaje w kontekście webringów: czy to w ogóle ma sens? Czy jeśli szukasz dla dziecka zabawki w Toys4Boys.pl, to porzucisz ten sklep, żeby kupić opony w Opony.pl? Myślę, że zdecydowanie nie. Takie webringi miałyby dla mnie sens tylko w przypadku, kiedy poszukuję np. prezentu na urodziny. Wtedy będąc np. w perfumerii internetowej mogę być zainteresowany przejściem do sklepu z galanterią skórzaną itd. No ale takie sytuacje to tylko jakiś niewielki odsetek wszystkich transakcji.W związku z tym ruch, jaki otrzymują sklepy jest zazwyczaj przypadkowy. Ktoś przypadkiem wszedł do jakiegoś sklepu i opuścił go przechodząc do innego. Czyli coś w stylu tańca odbijanego (praktykowany na weselach ;-)). Wynika to w dużej mierze z prostoty algorytmów. Te są jednak ulepszane i być może wpłyną na wyższą skuteczność tej formy promocji w przyszłości.Co ciekawe, nawet jedna z osób współpracująca przy takim projekcie - Nikodem Krajewski z Promoring.pl - na forum Goldenline pisze , że " równocześnie nie należy zapominać, że idea PromoRing bazuje na
zbieraniu najmniej atrakcyjnego ruchu (tzw. ruch 'śmieciowego' czyli
użytkowników, którzy znaleźli się w sklepie przypadkowo, nie mają
potrzeby zakupu)." Dalej jednak już trudno zgodzić mi się z Nikodemem, który uważa, że w takich webringach bardziej chodzi o "elementy wizerunkowe" i "strategiczne", które mają zapewnić sprzedaż w przyszłości. Problem w tym, że Promoring chce mieć w swojej bazie kilka tysięcy sklepów, a biznesów, które są w stanie przedkładać wizerunek nad sprzedaż w Polsce mamy może kilkadziesiąt. Nie wydaje mi się, żeby mała ikonka, czy przypadkowe wejście do jakiegoś sklepu dawało jakikolwiek trwały efekt budowania marki. W każdym razie jest to w zasadzie darmowy ruch i warto spróbować pokusić się co najmniej o przetestowanie któregoś z rozwiązań. Z jakich webringów możemy skorzystać (w kolejności chronologicznej):1. Promoring.pl - najstarszy ring, największa baza sklepów (podobno już nawet 1200). Algorytm jeszcze kilka tygodni temu był zupełnie niezaawansowany. To jednak, pod wpływem konkurencji, ulega zmianom. Autorzy projektu nie chcą jednak zdradzać silnych stron algorytmu, co może oznaczać, że ich nie ma lub coś zupełnie odwrotnego. ;-) Mankamentem jaki dostrzegam jest to, że sklepy są dzielone na ringi m.in. według liczby odsłon. To często sprawia, że dla niektórych sklepów (zwłaszcza tych dużych) wyświetlają się wciąż te same sklepy. Być może lepszym rozwiązaniem byłoby skończenie z podziałem ze względu na odwiedzalność, bo kto powiedział, że będąc w dużym sklepie będę zainteresowany zakupami tylko w innych dużych sklepach? Gdyby dokonać innego podziału, to Promoring miałby szansę linkować wzajemnie z większym urozmaiceniem. Gołym okiem widać jednak, że projekt jest ciągle rozwijany - wprowadzono m.in. moderację sklepów (wcześniej zdarzały się wpadki, że sklepy promowały konkurencję). Aktualnie być może dużym krokiem do przodu okaże się przyporządkowanie sklepów do kategorii (np. kobiety, mężczyźni), co powinno pozwolić lepiej dopasowywać grupy docelowe. W informacji prasowej mowa również o dopasowaniu demograficznym, jednak bez jakichkolwiek szczegółów. Projekt chce zarabiać na pogrubieniu linków czy dodatkowej ikonce graficznej. Jeszcze do niedawna była to prowizja od sprzedaży, z której zrezygnowano (koronny dowód na niską skuteczność?).2. Machnium.com - to rozwiązanie przygotowane przez Michała Kabzińskiego autora np. systemu statystyk - Alien-Stats. Machnium pomimo zdecydowanie mniejszej skali działania zdradza więcej ze swojego algorytmu. Machnium to system, który na bieżąco analizuje zachowania użytkowników m.in. to z jakiego typu sklepów jakie sklepy są najczęściej odwiedzane. To powinno w perspektywie kolejnych tygodni, a może miesięcy wypracować algorytm, który będzie w stanie skuteczniej prezentować sklepy partnerskie. System ma być również zintegrowany ze statystykami Alien-Stats. Aktualnie największym problemem w jego przypadku jest mała skala działania.3. SymbioStream - projekt Piotra Jarosza ze Sklepy24.pl. Jak przyznał Piotr powstał ze względu na prośby właścicieli e-sklepów zrzeszonych w Sklepy24.pl. Założeniem systemu jest to, że ruch powinny przekazywać sobie tylko te sklepy, które są do siebie podobne pod względem grupy docelowej klientów, a nie poziomu odwiedzalności. Można powiedzieć, że jest to główny wyróżnik w stosunku do aktualnej wersji systemu Promoring. System podobnie jak Machnium.com stara się działać inteligentnie i uczyć się. W tym celu SymbioStream analizuje "konwersję", która w tym przypadku jest rozumiana jako "stosunek przejść do sklepu nie zakończonych odrzuceniem w pierwszym kroku w stosunku do ilości wyświetleń linku tego sklepu na stronie partnera." Można zatem przyjąć założenie, że docelowo promować będą się sklepy, które mają na siebie najlepszy "wpływ".SymbioStream jest darmowy i powstał po to, aby promować niedawno uruchomioną wyszukiwarkę produktów Kangoo.pl, o której miałem okazję wspomnieć. Wyszukiwarka umieszczona w pasku ringa umożliwia przeszukiwanie produktów w obrębie sklepu. Piotr Jarosz wychodzi z założenia, że wiele sklepów ma kiepskie wyszukiwarki i to rozwiązanie ma być dla nich wartością dodaną.4. Promolinkr.pl - uruchomiony w zasadzie parę dni temu, oferta bardzo przypomina Promoringa. Co ciekawe, kolejny projekt z Wrocławia (trzy z czterech ringów pochodzą z Wrocławia - macie tam jakieś nowe zagłębie?). Trudno mi cokolwiek napisać. Nie wróżę jednak sukcesu biorąc pod uwagę to, że jest już w zasadzie dwóch "dużych" konkurentów i trzeci o podobnej skali z prawdopodobnie dużo lepszym rozwiązaniem.Podsumowując, jestem dość sceptycznie nastawiony do webringów. Myślę, że dopóki nie zostanie wypracowany naprawdę dobry algorytm, to one nie będą sprzedawać. Z moich obserwacji wynika, że kilka dużych i znanych mi sklepów po testach zrezygnowało z tych rozwiązań. Być może jednak trzeba jeszcze trochę poczekać i zacząć ponownie testować ulepszone rozwiązania. Póki co autorom projektów (zwłaszcza Promoringa) zamiast pieniędzy z projektu pozostają maile do właścicieli sklepów, którym można zaproponować usługi lub produkty komplementarne. Nie trzeba będzie wtedy spamować e-sklepów, a mi jako właścicielowi e-sklepu zdarza się otrzymywać podobny spam nawet od znajomych firm...Wiem, że wielu z Was testowało te rozwiązania. Dajcie znać w komentarzach o Waszych odczuciach. Zapraszam również do dyskusji właścicieli wymienionych platform. Tylko proszę bez agresji, jak to niektórzy z Was mają w zwyczaju. ;-)